• Wpisów:7
  • Średnio co: 64 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 13:16
  • Licznik odwiedzin:1 608 / 513 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przychodzę do was z kolejnym wpisem ;D
Chciałabym podzielić się z wami moją pasją- czyli rysunki, szkice. Zaczęłam moją przygodę niedawno więc moje prace są bardzo amatorskie, jednak uwielbiam to robić ;D

Chciałabym wam pokazać również moje ostatnie znalezisko; czyli rysunki mojej mamy gdy była mniej więcej w moim wieku

Bardzo podobają mi się te bajkowe obrazki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
hej kochani.. Dziś bardzo osobisty wpis, ale wszystko ostatnio kręci się wokół tego, więc nie dałam rady napisać czego kolwiek innego. Na pewno każda z dziewczyn w wieku którym ja jestem czyli 16 lat przeżyła już swój pierwszy zawód miłosny A jeśli jeszcze nie, to wszystko przed wami

Ja miałam okazje przeżyć coś czego nie żałuję bo ta znajomość nauczyła mnie wbrew pozorom bardzo dużo.. Wiadomo pierwszy związek, uczymy się bliskości z drugą osoba, czułości, wzajemnego zaufania. I w tym czasie otacza nas wielki różowy obłoczek w kształcie serduszka..
W moim przypadku również tak było. Swojego "księcia na białym koniu" spotkałam przypadkiem i tak zaczęła się nasza znajomość.



Widywaliśmy się bardzo często i oczywiście co jest normalne w XXI wieku pisaliśmy do siebie wciąż i wciąż.. Wszystko było mniej ważne niż on, co bym nie robiła potrafiłam to rzucić i biegnąć na spotkanie z nim.. Od tego momentu mineły dwa lata. W styczniu tego roku coś między nami zaczęło się psuć.. On nagle wciąż nie miał dla mnie czasu, zdarzało się, że nie odpisywał na moje wiadomości "bo coś tam.." Nie dziewczynki nie wierzcie w to.. Z perspektywy czasu wiem że to był dla mnie pierwszy sygnał by się otrząsnąć.. Po jakimś czasie mój "Romeo" stwierdził że musimy zakończyć to wszystko i najlepiej zapomnieć o sobie już na zawsze.. Jako zakochana nastolatka przeżyłam SZOK. Wciąż wmawiałam sobie, że to jeszcze nie koniec. W mojej głowie wciąż krążyły myśli, że on na pewno tak nie uważa, to ze mną musi być coś nie tak, bo ON JEST PRZECIEŻ TYM IDEALNYM.. Wszyscy wokół mówili mi, że powinnam sobie odpuścić, że jemu już nie zależy.. ALE NIE.. JA jak zwykle wiedziałam swoje.. Co jest normalne bo gdy się kogoś kocha idealizuje się wszystko co z nim związane i zawsze znajdzie się jakieś usprawiedliwienie dla tej osoby.. Popełniłam wiele błedów, wciąż do niego pisałam, chciałam się spotkać a on zlewał mnie na wszystkie możliwe sposoby, teraz czuje się upokorzona bo on zachowywał się bardzo nie w porządku a ja wciąż się narzucałam.. 3 tygodnie temu byłam na imprezie, na której pojawił się również on, podszedł do mnie, przytulił mnie, przeprosił za wszystko, przetańczyliśmy razem następną godzinę i tak zleciała nam tamta noc.. Oczywiście byłam cała w skowronkach bo przecież TERAZ JUŻ WSZYSTKO MIAŁO SIĘ UŁOŻYĆ! Ale nie.. niestety nie.. Mimo, że przez najbliższe dni wykazywał duże zainteresowanie mną i spotkaliśmy się nawet 3 razy to było to bardzo ulotne, niedługo znów przestał się odzywać, nie zadzwonił, nie odbierał i nie odpisywał. I co ? I drugi raz przeżyłam to przed czym wszyscy chcieli mnie uchronić.. Wczoraj dowiedziałam się, że ma już nową przyjaciółkę i idzie z nią na osiemnastkę swojego kumpla.. I wiecie co ? Dopiero wtedy coś mi zaświeciło w główce.. Postanowiłam w końcu odpuścić.. Mimo, że wciąż go kocham , to niestety on nie zasługuje na taką miłość.. Był on pierwszą osobą której zaufałam i na której bardzo mocno się zawiodłam, kiedy zakończyliśmy naszą znajomość, zawalił mi się świat.. Pierwsza potężna burza w moim życiu. Przeżyłam to wszystko bardzo cieżko, nie mogłam się pogodzić z tym, że tak juz musi być i nie mam na to wpływu. Od wczoraj właściwie w końcu czuje się dobrze.. Po siedmiu miesiącach tego wszystkiego mogę odetchnąć z ulgą. Wiem, że przede mną jeszcze wiele doświadczeń. Ale pierwszej miłości się nie zapomina, prawda ?

Kochane, jeśli macię choć trochę podobną sytuację do mojej, to na prawde, otrząśnijcie się i ZACZNIJCIE W KOŃCU ŻYĆ. Myślenie o cięciu się, samobójstwie nic wam nie da, bo każdy w życiu przez to musiał przejść, trzeba być silnym ;*
Ja dałam się sobą bawić i poniosłam tego konsekwencje, następnym razem na pewno nie dałabym się wkręcić w takie coś. Wyciągnęłam z tego wszystkiego wnioski, i teraz pozostało mi tylko patrzeć pozytywnym okiem w przyszłość.
Buziaczki ;*
 

 
Dzisiejsze popołudnie spędziłam leniwie.. Z książką na kolanach, z kubkiem kawy w ręce.
Zaczęłam dziś czytać Pamiętniki Wampirów księgę 3.



Od rana usilnie próbowałam stworzyć coś, co obiecałam wam już ostatnio(wpis o decupage0 Niestety dzień nie okazał się dla mnie najlepszy więc przepraszam ale nie zdążę wstawić dziś tego wpisu, mam nadzieję że w ciągu kilku dni pojawi się on na moim blogu


Kochani.. Mój nastrój jest dosyć zły, może to głupie ale w takie dni uwielbiam sobie posłuchać jakiś smutasów.. Podeślijcie mi proszę jakieś piosenki ;* Buziole.
  • awatar ✡ Naty ✡: Nie chce mi się szukać linków do smutnych piosenek więc zrobię taką małą listę: Evanescence - My Immortal Metallica - Nothing Else Matters (ale chyba tylko ja dzięki niej mam ponury nastrój XD) Adele - Hello A Great Big World (ich nazwa zawsze kojarzy mi się z piosenką Mansona XD) feat. Christina Aguilera - Say Something Imagine Dragons - Demons Angielskie najlepsze, a Polskie nie do końca kojarzę XD
  • awatar balmi: Nie wiem co ostatnio jest w powietrzu, że wszyscy wokół mają jakis zły nastrój- sama też tak mam! że niby jest ok ale nie do końca! trzymaj się! :*
  • awatar Klaudiiia: Nie znam żadnych smutnych piosenek niestety :( ja dzisiejszy dzień spędziłam z koleżanką na pogaduchach i jeżdzeniu na rolkach :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wiem, wiem.. Nie było mnie przez kilka dni, przepraszam, już jestem. Miałam problemy z moim wspaniałomyślnym internetem, który zawsze potrafi w dobrej chwili przestać działać. Na szczęście sytuacja została opanowana a ja mogę spokojnie wrócić do pisania ;D
Dzisiaj postaram się dodać wpis o tym jak wykonać przybornik ze słoika metodą decupage!


A na razie chciałabym pokazać kilka modowych wtop (to tylko moja opinia) jeśli się z tym zgadzacie bądź nie, PISZCIE W KOMENTARZACH Nie chcę nikogo tym obrazić po prostu piszę o tym by dowiedzieć się czy również macie takie odczucia..


Po 1 jak dla mnie to za małe ubrania. Kobietki, to że kupimy sobie rozmiar lub dwa mniejszy ciuszek nie znaczy, że będziemy szczuplejsze.. Zbyt małe ubrania tak na prawdę robią nam krzywdę.. Nie wygląda to ładnie gdyż podkreślają mankamenty naszej figury, kupujmy więc ubrania w rozmiarach takich jakie na prawdę mamy ;D


UNIKAJMY TAKICH SYTUACJI

2. Źle dobrany kolor rajstop lub noszenie ich do butów z odkrytymi palcami.. Myślę że po zobaczeniu zdjęcia poniżej doskonale mnie zrozumiecie.





3. Legginsy.. Same w sobie nie mają nic z porażki modowej.. Jednak noszone jako spodnie, do tego z prześwitującymi majtkami.. O nie, moje drogie nie tędy droga, myślę, że teraz nie wiele kobiet tak robi ale wciąż takie porażki się zdarzają. Jeśli lubisz nosić legginsy to załóż do nich troszkę dłuższą bluzkę bądź tunikę a na pewno będziesz wyglądać świetnie!




To tylko kilka, najważniejszych chyba rzeczy które są no nie czarujmy się po prostu MODOWĄ PORAŻKĄ.. Jeśli wy zgadzacie się z moim zdaniem i również znacie jakieś modowe wpadki to podzielcie się nimi ze mną w komentarzu ! Buziaki ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Dziękuje wam za wszystkie komentarze ;* Większością wygrało zdjęcie nr2, dlatego już je ustawiam ;D W ostatnim wpisie zapomniałam wspomnieć o jeszcze jednej mojej wielkiej pasji- fotografii. Od jakiegoś czasu wykonuje sesje, chciałabym się podzielić wami kilkoma zdjęciami z nich.

Sesja z okazji 1 urodzin Wiktorii










Sesja zdjęciowa z Angeliką











Sesja zdjęciowa z Julką








Sesja komunijna Julii









Sesja z Klaudią

 

 
Witam na moim blogu, mam na imię Ewa. Zamieszczam tu dopiero mój pierwszy wpis ale mam nadzieje że będzie ich mnóstwo! Miałam już kilka blogów i za każdym razem poddawałam się dlatego myślę, że tym razem będzie inaczej. A więc kilka słów o mnie, po wakacjach idę do Liceum Ogólnokształcącego, jestem raczej osobą towarzyską, ale mam momenty(chyba jak każdy z nas) kiedy zamykam się w swoim pokoju i oczekuję, że nikt nie będzie mi przeszkadzał co najmniej przez kilka godzin. Uwielbiam słuchać muzyki, śpiewać,tańczyć. Jestem osobą kreatywną. Bardzo lubię rysować, malować,zdarza mi się też szydełkować a nawet tworzyć techniką decupaqe.
Mam nadzieję że moje wpisy was choć trochę zainteresują, będę tu dodawać wszystko co tylko wpadnie mi do głowy!


Ale już na początku chciałabym Was o coś prosić ;D

Postanowiłam że avatar ustawię dopiero później, ponieważ chciałabym abyście to wy pomogli mi wybrać odpowiednie zdjęcie. Więc proszę piszcie mi w
komentarzach które zdjęcie jest najlepsze i najodpowiedniejsze !

NR.1



NR.2




NR.3





NR.4



NR.5





NR.6



Liczę na waszą pomoc kochani!
  • awatar ✡ Naty ✡: @Zawszekreatywnie: OOO to zupełnie jak ja :D Tylko u mnie zazwyczaj pada na rock, metal lub grunge ;)
  • awatar Zawszekreatywnie: @✡ Naty ✡: Kochana moja :D to jakiej muzyki słucham zależy najczęściej od mojego nastroju, przeważnie jest to pop, ale nie tylko ;)
  • awatar ✡ Naty ✡: Cześć :D Jak dla mnie najlepszy nr 5 :) Mogłabym się jeszcze spytać jakiej muzyki słuchasz? Tak z ciekawości ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›